Ze względów zdrowotnych powinnam przestrzegać diety. Nie jest to takie proste, ani dla mnie, ani dla moich bliskich, których odwiedzam i chcą mnie ugościć. Przygotowanie posiłków zgodnych z zaleceniami lekarskimi jest prawdziwą kuchenną rewolucją. Dotyczy też zmiany myślenia o zdrowym żywieniu.
Dlatego też powstał ten blog. Powstał po to, bym miała mobilizację do przestrzegania diety i aby moi bliscy mieli wskazówki co i jak gotować. Będą zatem podane wypróbowane przepisy i relacja, jak sobie radzę na diecie.
Celem jest dieta bezglutenowa wegańska bez płynnych tłuszczów roślinnych. Mięso nie jest całkowicie zakazane, więc będzie się czasem w przepisach pojawiać. Czasem mogę zrobić odstępstwo i zjeść jeden zakazany składnik, więc może pojawić się np. jajko lub gluten, ale będę to zaznaczać, że jest to wyjątek.

sobota, 26 października 2013

Kulki życia



W sezonie jesienno-zimowym potrzebuję więcej energii by się ogrzać, do tego perspektywa świąt pachnących bakaliami skłania do łasuchowania. I właśnie wtedy mam ochotę na kulki życia. Przepis prosty, a jakże cieszący i smakowity jego efekt!
Przepis dostałam 4 listopada 2008 r. faksem od pani Krysi. Poznałyśmy się na targach i później właśnie od niej kupiłam Thermomix. Co jakiś czas podrzuca mi fajny przepis:)
Dziś polecimy sobie w kulki, zapraszam!

Kulki życia
Składniki
100 g daktyli bez pestek
100 g fig
100 g płatków owsianych
100 g orzechów laskowych
50 g rodzynków
150 g suszonych moreli
100 g sezamu lub zmielonych orzechów laskowych do obsypania

Wykonanie
Morela namoczyć w przegotowanej wodzie.
Zmielić orzechy laskowe 30-40 s obroty Interwał
Włożyć pozostałe składniki według kolejności i miksować przy pomocy kopystki aż do połączenia składników 30-40 s obroty poz. 6
Formować kulki wielkości orzecha włoskiego i obtaczać w zmielonych orzechach laskowych lub nasionach sezamu.
Moje modyfikacje
Pominęłam płatki owsiane. Kiedyś może spróbuję z jaglanymi? Otaczałam w sezamie, orzechach i w wiórkach kokosowych. Najsmaczniejsze chyba te orzechowe.

piątek, 25 października 2013

Witaminy buzują

Ziutek zrobił skok na sok zainspirowany tym, co piliśmy we wrześniu podczas wypadu do stolicy.
Jabłko, ogórek, mięta i woda. Dalekie od tego cośmy pili, ale i tak niezłe:)
Porcja antyoksydantów i witamin na jesienne dni

wtorek, 15 października 2013

Falafele od Wiewórki

Przepis, którego wiecznie szukamy po książkach, notesach i karteluszkach, czyli:
Falafele od Wiewiórki
60 dag ciecierzycy
pęczek natki,
mała cebula,
3 ząbki czosnku,
łyżeczka soli,
1/2 Łyżki mielonego ziela angielskiego,
1 łyżeczka cynamonu,
1 Łyżka mielonej kolendry,
1 Łyżka kminu rzymskiego,
1 łyżeczka sody,
10 dag sezamu.

Na noc namoczyć ciecierzyce. Wszystko zmiksować i dodać 4 łyżki wody. Formować kulki, obtaczać w sezamie i smażyć lub piec w piekarniku.
Może teraz przepis się nie zagubi...

poniedziałek, 14 października 2013

Kanapeczkę?

Pitoplacki jaglane z pastą z ciecierzycy
Inspiracja: Smakoterapia.
Modyfikacja placów: Ziutek (dodana np. marchewka z zupy),
Modyfikacja pasty: ja.
Całość: pyszna!!!


piątek, 11 października 2013

Warsztaty

Trochę czasu minęło i chyba pora już ujawnić, że byliśmy na warsztatach organizowanych przez Smakoterapię i jesteśmy z tego bardzo zadowoleni. Czerpiemy z pozyskanej wiedzy pełnymi garściami i co chwilę na talerzu jest coś, czego nauczyliśmy na tym spotkaniu.

Relacja Organizatorki jest tutaj ("oliwki" w tle o my;)), a poniżej nasze zdjęcia.



Bardzo się cieszę, że braliśmy udział w tych warsztatach, nasze manu bardzo zyskało.
Hitem dla mnie były: budyń jaglany, pasta z chwasta (o mniam!) oraz pitoplacki jaglane bez jajka!
Dziękujemy!

czwartek, 10 października 2013

Kasza gryczana z pieczoną papryką. Przepis z październikowych Smaków życia z Biedronki. U nas w wersji wege i niestety bez pietruszki.

niedziela, 29 września 2013

Ice Tea brzoskwiniowa



Sąsiadka podrzuciła brzoskwinie. Za dużo by zjeść od razu, za mało na wielkie przetwarzanie. Wrzuciłam w wyszukiwarkę Przepisowni „brzoskwinie” i wyskoczył mi genialny przepis!
Zamieściła go MagdaP, ja oczywiście musiałam zmodyfikować, ale o tym za chwilę, teraz oryginał

ICE TEA Brzoskwiniowa Koncentrat
Skład:
2-3 brzoskwinie duże, dojrzałe
500 g cukru
sok z połowy cytryny
1 litr wody
4 torebki czarnej herbaty

Wykonanie:
Włożyć do Thermomiksa brzoskwinie bez pestek, rozdrobnić - czas 1 s, obroty 6.
Dodać cukier, sok z cytryny i wodę. Gotować bez miarki 20 min, temp. 100 stopni C, obroty 1. (w połowie gotowania zwiększyć obroty do 2)
Wrzucić herbatę, przykryć naczynie miarką. Po 10 minutach wyjąć herbatę. Całość przelać przez sitko do wyparzonych butelek, ustawić do góry dnem do ostygnięcia. 

Moje modyfikacje:
Z tym cukrem to przesada, dałam kilka łyżek tylko i było wyśmienite. Następną wersję zrobiłam bez cukru z herbatą czarną, a kolejną wersję też bez cukru z herbatą zieloną. Całość trafiło do dzbanka i do lodówki i przez kilka dni opijaliśmy się brzoskwiniami:)

Z resztek pobrzoskwiniowych można zrobić dżem:) Ja dodałam jeszcze kilka całych brzoskwiń i dwa jabłka, ciut cukru i bardzo szybko pożarłam powstały mus.

niedziela, 22 września 2013

Brzoskwiniowy jest po prostu żywot mój...
I noc moja też brzoskwiniowa jest.

Wow! Zapiekanka z ziemniaków i serka z nerkowców z przepisu Smakoterapii

Gdy tylko przeczytałam ten przepis na blogu Smakoterapii (tutaj) od razu wiedziałam, że to pyszne danie i chcę i muszę to zjeść. Moja intuicja mnie nie zawiodła. Wczoraj zajadaliśmy się tym na kolację. Liczyłam, że zostanie trochę i będę mogła zabrać dziś do pracy, ale już po pierwszym kęsie, mąż powiedział: zapomnij, nakładaj sobie od razu całość. Co oznacza, że niebawem znów powtórzymy ten przepis.

 
Przepis oryginalny Smakoterapii
Składniki:
puree ziemniaczane
1/4 całości serek nerkowcowy
kminek mielony,
czubryca 
cebula (dowolna ilość, na wierzch zapiekanki)
czosnek do środka zapiekanki lub tylko na wierzch (dowolna ilość)
majeranek
50 ml klarowanego masła w płynie lub oleju nierafinowanego o ulubionym smaku
sól do smaku

Wykonanie:
Nerkowce namoczyć na noc i zmiksować na kremowy serek (w urządzeniu wysokoobrotowym można zmiksować bez namaczania z dodatkiem wody)
Do ziemniaczanego puree dodać serek z nerkowców oraz sporo czubrycy i ząbek czosnku (przeciśnięty przez praskę), sól, olej lub masło. Przełożyć do natłuszczonej formy, obłożyć całą zapiekankę krążkami cebuli i plasterkami czosnku, posypać czubrycą i majerankiem. Zapiekać 30 minut do godziny w temperaturze 175 stopni (termoobieg).

Nasz modyfikacje:
Nie dodaliśmy kminku (bo jeszcze mi nie przeszedł uraz z dzieciństwa), czubrycy (bo okazało się, że nam „wyszła”) i oleju (bo Ziutek stwierdził, że nie potrzeba). Nie moczyliśmy orzechów w nocy tylko dosłownie kilka godzin i ładnie się zblendowały, ale nerkowce są dość miękkie, z brazylijskimi nie poszłoby tak łatwo:) Ziutek, jak to on, popieprzył i popapryczył całość. Piekliśmy w sylikonowych keksówkach.
Ojoj! Jakie to było dobre!!!


Pan kotek jest chory i leży w łóżeczku,więc na śniadanie jaglanka nie na mleczku ;)
Za to z brzoskwinią z ogródka sąsiadki i bez cukru.
Dobre