Ze względów zdrowotnych powinnam przestrzegać diety. Nie jest to takie proste, ani dla mnie, ani dla moich bliskich, których odwiedzam i chcą mnie ugościć. Przygotowanie posiłków zgodnych z zaleceniami lekarskimi jest prawdziwą kuchenną rewolucją. Dotyczy też zmiany myślenia o zdrowym żywieniu.
Dlatego też powstał ten blog. Powstał po to, bym miała mobilizację do przestrzegania diety i aby moi bliscy mieli wskazówki co i jak gotować. Będą zatem podane wypróbowane przepisy i relacja, jak sobie radzę na diecie.
Celem jest dieta bezglutenowa wegańska bez płynnych tłuszczów roślinnych. Mięso nie jest całkowicie zakazane, więc będzie się czasem w przepisach pojawiać. Czasem mogę zrobić odstępstwo i zjeść jeden zakazany składnik, więc może pojawić się np. jajko lub gluten, ale będę to zaznaczać, że jest to wyjątek.

sobota, 9 maja 2015

Weekendowy deser

Składniki:
mango zmiksowane
płatki owsiane
jogurt "grecki"
syrop daktylowy
granola

Wykonanie:
Wszystkie składniki nakładamy warstwami i posypujemy granolą (jeśli mamy jej mało, jeśli dużo dajemy też do środka).
Kolejność u mnie: płatki, syrop,  jogurt, mango - 3 razy, na wierzchu płatki, syrop, ciut jogurtu i granola.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz