Ze względów zdrowotnych powinnam przestrzegać diety. Nie jest to takie proste, ani dla mnie, ani dla moich bliskich, których odwiedzam i chcą mnie ugościć. Przygotowanie posiłków zgodnych z zaleceniami lekarskimi jest prawdziwą kuchenną rewolucją. Dotyczy też zmiany myślenia o zdrowym żywieniu.
Dlatego też powstał ten blog. Powstał po to, bym miała mobilizację do przestrzegania diety i aby moi bliscy mieli wskazówki co i jak gotować. Będą zatem podane wypróbowane przepisy i relacja, jak sobie radzę na diecie.
Celem jest dieta bezglutenowa wegańska bez płynnych tłuszczów roślinnych. Mięso nie jest całkowicie zakazane, więc będzie się czasem w przepisach pojawiać. Czasem mogę zrobić odstępstwo i zjeść jeden zakazany składnik, więc może pojawić się np. jajko lub gluten, ale będę to zaznaczać, że jest to wyjątek.

poniedziałek, 2 marca 2015

Gotowanie na odreagowanie

Ciężki weekend miałam i choć starałam się trzymać dzielnie to gdzieś napięcie musiało wyjść. Wyszło w kuchni. Zrobiłam potrawkę i chlebek z jaglanki. Smacznie wyszło.
Potrawka z tego przepisu: http://smakoterapia.blogspot.com/2014/01/prosta-potrawka-z-kasza-jaglana.html?m=1
A chlebek też pochodzi od Matki Smakoterapii,ale trafił do mnie z newsletterem Thermomiksowni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz