Ze względów zdrowotnych powinnam przestrzegać diety. Nie jest to takie proste, ani dla mnie, ani dla moich bliskich, których odwiedzam i chcą mnie ugościć. Przygotowanie posiłków zgodnych z zaleceniami lekarskimi jest prawdziwą kuchenną rewolucją. Dotyczy też zmiany myślenia o zdrowym żywieniu.
Dlatego też powstał ten blog. Powstał po to, bym miała mobilizację do przestrzegania diety i aby moi bliscy mieli wskazówki co i jak gotować. Będą zatem podane wypróbowane przepisy i relacja, jak sobie radzę na diecie.
Celem jest dieta bezglutenowa wegańska bez płynnych tłuszczów roślinnych. Mięso nie jest całkowicie zakazane, więc będzie się czasem w przepisach pojawiać. Czasem mogę zrobić odstępstwo i zjeść jeden zakazany składnik, więc może pojawić się np. jajko lub gluten, ale będę to zaznaczać, że jest to wyjątek.

środa, 20 sierpnia 2014

Chińskie eksperymenty

Mój mąż próbował z robić z kaszy jaglanej ryż z warzywami, serwowany powszechnie w "chińczykach". Były warzywa, grzyby mun, kasza zamiast ryżu, kurkuma a na koniec było i mleko kokosowe. Pyszne danie, ciut trzeba je dopracować.

sobota, 16 sierpnia 2014

Fiki miki naleśniki z gryki

Wreszcie naleśniki, które mnie ukontentowały. Przepis z bloga Smakoterapia. Trochę kiepsko się smażyły i nie wszystkie były ładne,ale za to smak! Dają się nawet zwinąć!
Zjadłam je z pastą z ciecierzycy, coś niby humus, ale bez sezamu.
Pycha!

niedziela, 10 sierpnia 2014

Niedzielne łakomstwo

Zrobiłam pierwsze lody na bazie mleka kokosowego.Były to lody chałwowe z miodem i tahiną (+łyżeczka mąki kukurydzianej). Inspiracją były lody Jadłonomii.
Wcześniej jedliśmy nad rzeką rybę i warzywa z grilla. Pyszna niedziela.

piątek, 25 lipca 2014

wtorek, 22 lipca 2014

Smakowity wtorek

Dalszy ciąg smakołyków. Na kolację było gazpacho oraz wegański kociołek (zdjęcia poniżej).W pracy miałam chlebki jaglane i pastę z czerwonej fasoli. Wszystko pycha i w oprawie kwiatowej.

niedziela, 20 lipca 2014

Smakowity weekend

W ciągu ostatnich dni pojawiły się u nas pyszne i zdrowe dania. Mam nadzieję, że znajdę czas by wrzucić też przepisy:) Na razie tylko fotki.
Jedliśmy: potrawkę z soczewicy i cukinii, chlebki jaglane z humusem z ciecierzycy, z bobu i z pastą z ciecierzycy i ogórków kiszonych, chłodnik z kalafiora, kapustę po świętojańsku i jaglane ciasteczka kokosanki.
To był dobry weekend:)

sobota, 19 lipca 2014

Bomba witaminowa

Mam jarmuż i nie wahałam się go użyć:) Zrobiłam zielony koktajl na wzmocnienie wyczerpanego organizmu.
Skład na oko;)
siemie lniane, garść moreli, jabłko, pół banana, kilka liści jarmużu,trochę soku z cytryny, pół puszki mleka kokosowego i woda.

Pycha!